Najnowsze muszlowce w redakcji Muszlowce.pl – Lamprologus speciosus Kiziki. Zakupione w Tropheus Tanganika, gdzie trafiły ACA Ltd. (bezpośredni importer ryb z Afryki).

Różnice

Jakiś czas temu opisywaliśmy różnice między ocellatusami z odłowu a pokoleniami wychowanymi w niewoli. Podobnie jak w ich przypadku, speciosusy również są bardzo śmiałe, nie boją się ludzi.

Na uwagę zasługuje również niewielka agresja wewnątrzgatunkowa – oczywiście poszczególne osobniki są ganiają, ale nie ma u nich tak wielkiej potrzeby dominacji i eksterminacji konkurentów jak u bliskich kuzynów.

Ryby są ubarwione bardzo klasycznie jak na speciosusy. Może niekoniecznie tak efektownie jak w przypadku niektórych egzemplarzy hodowlanych, ale również bardzo pięknie.

Co do wielkości, są naturalnie większe niż egzemplarze dostępne w handlu, natomiast nie ma tu tak dużej dysproporcji jak w przypadku ocellatusów Isanga, które opisywaliśmy jakiś czas temu.

Wyzwaniem na początku jest dobranie odpowiednich porcji pokarmu dla ryb z odłowu. Ochoczo rzucają się na jedzenie, szybko zapychają, a następnie mogą wypluwać pokarm. Łatwo je przekarmić i trzeba bardzo uważać na wielkość porcji pokarmu.

Niewątpliwie speciosusy Kiziki to niesamowity rarytas i warto było zasiedlić nimi akwaria. Oby wkrótce pokazały się efekty ich życia poza jeziorem – w postaci narybku. Będziemy informować Was na bieżąco.

Podziel się doświadczeniem

A Ty, jakie masz doświadczenia z rybami z odłowu? Co Cię zaskoczyło? Czy widzisz jeszcze jakieś różnice? A może żadnych? Na co trzeba uważać? Podziel się doświadczeniem w komentarzu.

Galeria

Jeśli chcesz wykorzystać któreś ze zdjęć z galerii, poproś o zgodę. If you would like to reproduce some photos from the gallery, request for a permission.