U młodych Lamprologus ornatipinnis w oczy rzucają się przede wszystkim oczy narybku. Kiedy samodzielnie pływa i jest gotów do opuszczenia muszli, robi to dość śmiało, a potem szybko rozpływa się po praktycznie całym terytorium rodziców. Opiekują się oni młodymi dość troskliwie, dopóki te nie podrosną i nie zaczną być traktowane jako konkurencja.

Co ciekawe, wszystko wskazuje na to, że gatunek ten podobnie jak muszlowce mulistego dna potrafi przenosić młode i ikrę między muszlami. Kilkakrotnie podczas obserwacji dzikich ornatipinnisów pojawiały się w naszych zbiornikach młode w okolicach muszli dalekich od tych, w których odbywało się tarło. Finalne potwierdzenie przyszło niedawno, kiedy do nowego lokum udało się przenieść parę wraz z młodymi jeszcze w stadium larwalnym (prawie wysypały się przy przenoszeniu). Przy czym młode pojawiły się po raz pierwszy u wylotu zupełnie innej muszli. Poniżej po lewej stronie pierwsze wideo, na którym widoczna jest zagloniona muszla z pierwotnego akwarium oraz czysta, z której wypływa narybek po raz pierwszy w życiu – zupełnie czysta. Kolejne wideo po prawej stronie już z drugiego dnia.

Galeria

Jeśli chcesz wykorzystać któreś ze zdjęć z galerii, poproś o zgodę. If you would like to reproduce some photos from the gallery, request for a permission.