Kolejne ocellatusy w redakcji. Tym razem złote bardzo ładne z Chisanze. Zakupione w Tropheus Tanganika, gdzie trafiły dzięki ACA Ltd. (bezpośredni importer ryb z Afryki).

Różnice między odmianami

Jakiś czas zagościły u nas ocellatusy Isanga gold i w dalszym ciągu są w jednym z akwariów, osobniki z Chisanze zajęły oczywiście osobny zbiornik.

Odmiana ta uchodzi za protoplastę popularnych w akwariach goldów. Jednak trzeba pogodzić się z faktem, że ich wyjątkowo żółte barwy są bardziej kwestią chowu, aniżeli dziełem natury – ocellatusy z odłowu nigdy nie są tak złote. Niemniej te z Chisanze rzeczywiście są wyjątkowo żółte.

Na pierwszy rzut oka różnią się od tych z Isangi odcieniem – tamte są bardziej pomarańczowo-brązowe, podczas gdy Chisanze bardziej żółto-złote właśnie. Ich ubarwienie jest też jaśniejsze i ma trochę szarości. Może być to związane z kolorem podłoża w tych lokalizacjach. Kiedy przeanalizujemy zdjęcia i filmy z natury, w okolicach Isangi piasek jest brązowy wręcz, podczas, gdy w Nkamba Bay, stosunkowo niedaleko Chisanze, piasek ma barwę słomkową.

Na razie tyle – wkrótce kolejne informacje o nowych przybyszach!

Podziel się doświadczeniem

A Ty, jakie masz doświadczenia z rybami z odłowu? Co Cię zaskoczyło? Czy widzisz jeszcze jakieś różnice? A może żadnych? Na co trzeba uważać? Podziel się doświadczeniem w komentarzu.

Galeria

Jeśli chcesz wykorzystać któreś ze zdjęć z galerii, poproś o zgodę. If you would like to reproduce some photos from the gallery, request for a permission.